Mój ulubiony utwór !
Witaj C !
Ja też bardzo dobrze pamiętam "Americane", a w szczególności "Why don`t you get a job ?".
To byla piosenka, która (jeszcze wtedy) z enigmatycznym tekstem w innym języku była naszym "podwórkowym hymnem"
Wracając do młodzieńczych lat natrafiłem ostatnio na piosenkę, która była tak "obciachowa" jak i "fajna" jak się miało te 10 lat...
Nie muszę wspominać, że wywodzi się z nurtu Disco Polo...
Big Dance "Balanga" [ http://www.wrzuta.pl/audi...dance_-_balanga ]
!!
Jak dla mnie to całkiem ciekawa propozycja, zresztą to dobrze sobie tak odświeżyć pamięć !
Pozdrawiam !

     

  Edyta wystąpi na TOP TRENDACH
9. czerwca to dzień koncertu "trendy".

Koncert "trendy" uświetni występ takich gwiazd, jak Bajm, Kombii, Big Cyc, Jerzy Połomski, Edyta Górniak, Justyna Steczkowska oraz Ryszard Rynkowski. Konkurs "trendy" poprowadzi wybuchowy duet: Piotr Bałtroczyk i Michał Koterski.

10. czerwca to dwa niecodzienne koncerty: "CYGANERIA Jacka Cygana" i "Godzina WILKÓW".
W Operze Leśnej 30-lecie pracy artystycznej będzie świętował Jacek Cygan. Wybitny autor tekstów, poeta, scenarzysta, juror oraz organizator festiwali muzycznych do udziału w koncercie zaprosił swoich przyjaciół, którzy w ciągu 30 lat śpiewali jego piosenki. W "CYGANERII" wystąpią: Perfect, Edyta Górniak, Helena Vondráčková, Kombii, Ryszard Rynkowski, Edyta Geppert, Grażyna Łobaszewska, Jerzy Filar, Marcin Daniec, Ania Dąbrowska, Miecz Szcześniak, Ewelina Flinta, Bracia (Cugowscy) i Krzysztof Antkowiak. Usłyszymy w ich wykonaniu, a może nawet wspólnie z artystami zaśpiewamy, znane
wszystkim, przeboje: "Samba Sikoreczka", "Intymnie", "Black and White", "Pokolenia", "Jaka róża taki cierń", "Czas uczy pogody", "Wypijmy za błędy" oraz "Dumkę na dwa serca". Koncert wspólnie z Jackiem Cyganem poprowadzi Maciej Dowbor.

http://www.polsat.com.pl/oferta/news?inf=100110263

  piosenka na pierwszy taniec
Moj faworyt )) Rewelacja hehehehe

http://www.youtube.com/watch?v=QujA8YYgTWU

moim zaniem to jest tylko marna wersja tego

http://www.youtube.com/watch?v=dMH0bHeiRNg

w ogóle zauważyłam, ze jakas mania nastała na tanczenie najpierw tanga przytulanga potem urywa sie płyta i dopiero wtedy zaczyna sie ...

Dobra jeszcze mogła bym zrozumieć taki taniec "na luzie" zeby chociaz piosenki łaczyły sie w jakis sposób...np zeby tekst jednej piosenki nawiązywał do kolejnej ( pan młody tanczy a w tle piosenka "Baby Got Back" a konkretnie tekst :"I like big butts" potem panna młoda wkracza i piosenka zmienia sie na "Can't touch this" ) a nie jak w tym filmiku nic kompletnie nic nie wiąze sie ze sobą tylko jest żywcem sciagniete z EVOLUTION OF DANCE. Jeszcze ten gość co tanczy to sam to ma jakies przesłanie bo to są jakby wybrane piosenki charakterystyczne dla jakiegos tam okrese w dziejach muzyki no i oczywiscie parodiuje to na swój sposób A oni podpisuja to EVOLUTION OF WEDDING DANCE kiedy to nie ma nic wspólnego z tancem weselnym

  [referaty] za pomoc 2 plusyyyy
Disco polo – gatunek muzyki popularnej, powstały w Polsce w latach 80. XX wieku. Pomysłodawcą nazwy, stworzonej na podobieństwo Italo Disco (na początku lat 90. XX w.), był Sławomir Skręta, właściciel wytwórni płytowej Blue Star z Reguł koło Warszawy. Wcześniej używano zazwyczaj określenia "muzyka chodnikowa". Gatunek wywodzi się z muzyki ludowej, granej na weselach i zabawach przez specjalne zespoły z repertuarem piosenek ludowych i weselnych, przy czym zmianie uległy instrumenty: zamiast akustycznych – elektroniczne, a w latach 80. także elektroniczne klawiszowe. W pierwszej połowie lat 90. muzyka ta stała się zjawiskiem masowym, choć prawie nieobecnym w mediach. Nagrywane poza oficjalnym obiegiem kasety i płyty kompaktowe osiągały ogromne nakłady. W połowie lat 90. disco polo znalazło miejsce w programach telewizyjnych (m.in. audycje Disco Relax i Disco Polo Live w Telewizji Polsat). Przed wyborami prezydenckimi w 1995 roku zespoły disco polo angażowane były podczas kampanii wyborczej m.in. Aleksandra Kwaśniewskiego i Waldemara Pawlaka. Pod koniec lat 90. XX wieku nastąpił przesyt tej muzyki i gwałtowny spadek sprzedaży kaset i płyt CD disco polo o ok. połowę, przy jednoczesnym wzroście zainteresowania polską muzyką pop, rock i hip-hop oraz zagraniczną muzyką hip-hop, dance i techno. Mniej więcej od roku 2005 obserwuje się ponowny wzrost zainteresowania tą muzyką, co objawia się m.in. coraz większą ilością koncertów granych przez wykonawców tego gatunku muzyki.

Disco polo spotykało się z ostrą krytyką ze strony zwolenników innych gatunków muzycznych, którzy zarzucali mu prymitywność muzyki, naiwność tekstów, niski poziom wykonawstwa i brak oryginalności (powielanie motywów i wzorów, czerpanych często z muzyki polskiej i zagranicznej lat 60. i 70. XX wieku). Krytyka ta nie wpływała jednak na popularność tej muzyki. W chwili obecnej postępuje profesjonalizacja disco polo, warstwa muzyczna i tekstowa uległa znacznej poprawie, a wykonawcy coraz częściej unikają śpiewania z playbacku.

Równocześnie niektórzy znani wykonawcy starszego pokolenia wzięli udział w tworzeniu nurtu disco polo lub też korzystali na jego popularności próbując powrócić na estradę (np. Janusz Laskowski, Bohdan Smoleń, Andrzej Rosiewicz i Krzysztof Krawczyk).

Do najbardziej znanych wykonawców disco polo należą: 4Ever, Akcent, Amadeo, Bayer Full, Big Dance, Boys, Cassablanca, Classic, Cliver, Dystans, Etna, Factor, Fanatic, Focus, Impuls, Kramer, Live, LOVERS, Lukash, Mateo, Maxel, Mega Dance, Milano, Mister Dex, Mister Night, Shazza, Skalar, Skalar US, Skaner, Tia Maria, Time, Top One, Toples, Vabank, Venus, Vexel, Vip, Viper, Voyager, Weekend.

     

  Thomas w lipcu w Polsce!
Moi drodzy, co za tydzień! Jeszcze parę dni temu nie było mnie w Polsce, w sobotę nadal nie wiedziałem czy uda mi się pojechać na koncert, a wyszło tak że wczorajszy wieczór spędziłem pod samiutką sceną No to po kolei:

Do Płocka przyjechałem pociągiem, dystans z dworca na plażę nad Wisłą udało się pokonać nawet bez większego błądzenia. We znaki dawał się oczywiście niesamowity upał. Gdy zjawiłem się na miejscu pod sceną byli tylko ochroniarze (teren był ogrodzony), na scenie z kolei zespół Thomasa testował sprzęt. Można było usłyszeć fragmenty podkładów You Can Win If You Want i Geronimo's Cadillac Nie wiem czy publiczność sądziła że dostęp pod scenę jest jeszcze zamknięty czy też po prostu schodziła się dopiero na plażę. Tak czy owak po dostaniu się pod scenę już się stamtąd nie ruszałem żeby nie stracić kapitalnego miejsca. Po chwili zaczęli schodzić się kolejni widzowie, a po około pół godzinie (może całej godzinie, nie patrzyłem wtedy na zegarek...) impreza się rozpoczęła. Prowadził ja podobnie jak w Ostródzie Konjo, rzucał też mniej więcej te same teksty co tam Pierwszym wykonawcą jaki pojawił się na scenie był zespół H2O, po nim wystąpił Big Dance. Co pewien czas organizowane były konkursy dla publiczności, które z Thomasem żadnego związku jednak nie miały, więc pominę ten etap
Koncert Big Dance przedzielony był czymś w rodzaju prezentacji drużyny piłki ręcznej Wisły Płock, co mocno zainteresowało szczególnie miejscowych. Ale już wtedy słyszalna była coraz bardziej zniecierpliwiona frakcja tych, którzy do Płocka pofatygowali się ze względu na Thomasa W międzyczasie zupełnie przypadkowo w trakcie rozmowy okazało się, że stoję obok naszej forumowej koleżanki Mona Lisy
Występ Thomasa rozpoczął się kilka minut po 22, gdy temperatura powietrza nieco opadła i było już ciemno. Zdecydowanie pomogło to oczywiście temperaturze na widowni Niestety żadnymi zdjęciami ani filmikami was nie uraczę, bo jak się okazało, aparat z którego korzystałem średnio radził sobie z wieczorową porą koncertu. Wokół było tyle innych osób z aparatami, że pewnie i tak nic nie stracimy Thomas zagrał w sumie 12 piosenek - siedem pierwszych singli Modern Talking, obydwa single z Alone, No Face No Name No Number, Last Exit To Brooklyn oraz Tonight Is The Night. Kolejność może ustalmy wspólnymi siłami, bo o ile początek i koniec pamiętam dobrze, to kolejności nagrań w środku sam nie odtworzę
Z Mona Lisą wiąże się pewna ciekawa historia, otóż w trakcie koncertu Thomas rozglądający się po publiczności wyłapał właśnie ją - okazało się ze kojarzył jej twarz z imprezy fanklubowej w Koblenz
No cóż, to tyle na gorąco, gdy tylko przyjdą mi do głowy kolejne rzeczy, natychmiast napiszę

  Owoce czy warzywa? - zabawa dla wszystkich
Niebieski - mam nawet swoją ulubioną piosenkę o wszystkim co niebieskie (lub smutne - po angielsku ten wyraz ma również to znaczenie)

I am a blue blood I will admit that.
I dance in blue shoes and wear a blue hat.
Live in a blue house, on a blue street,
in a blue town by a blue creek.
I write my blue songs with my blue pen.
I sing the blue notes to my blue friends.
Now I don't know that much about you,
but I like you because you’re true blue.

I had a blue dream about a blue star.
In it I drove there in my blue car.
And when I got there, I met a blue dog
with a blue tongue, we had some real fun.
We bounced a blue ball. It broke a blue glass.
We banged on blue drums and called it bluegrass.
Guess the thing I'm trying to tell you,
is that it’s best kid if you're true blue.

Once I had gangrene, I got it real bad.
And so the Doc came with his black bag.
I said "You know doc, I don't feel swell.
If you had a blue bag I think I'd feel well."
So he came right back with a blue sack.
He said, "Will this do?" I said, "Why not? Yeah."
That’s how I am here today to tell you,
that it’s best man to be true blue.

Out on the blue sea I sailed a blue ship.
I had a first mate, always had blue lips.
His name was Bluebeard.
He had a weird twitch.
We flew a blue flag on a big stick.
And we ate bluegill and we ate blue chips.
Oh, I felt real blue eating that blue fish.
Because there ain't much that I won't do,
unless it keeps me from being true blue.

Once in a blue moon there’s a blue sky.
I wear my blue jeans and fly my blue kite.
Hangs like a bluebird until the wind dies
and then the tears pour out of my blue eyes.
If it’s your birthday, we'll bake a blue cake
and then we'll eat it off these blue plates.
‘cause kid I don't know much about you,
but I like you because you're true blue.
Yeah, I don't know much about you,
but I like you ‘cause you're true blue.

To tekst z piosenki Bright Eyes.

plecak czy torba?

  Katy Perry
Katy Perry, właściwie Katheryn Elizabeth Hudson (ur. 25 października 1984 w Santa Barbara, w stanie Kalifornia, USA) - amerykańska piosenkarka pop i autorka tekstów. Największą popularność przyniosły jej single z drugiej płyty studyjnej "One of the Boys": "Ur So Gay" oraz światowy hit "I Kissed a Girl", który znalazł się na szczycie listy Billboard Hot 100 oraz Canadian Hot 100.

Katy Perry urodziła się w Santa Barbara, w stanie Kalifornia, USA. Jest dzieckiem pastorostwa, dlatego dorastała słuchając muzyki gospel i śpiewając w kościele. Swój pierwszy album zatytułowany „Katy Hudson” wydała wraz z wytwórnią Red Hill Records i zawarła na nim piosenki muzyki gospel. Jej ostatni album „One of the Boys” na szczyty list przebojów wyniosły dwa single: „Ur So Gay” oraz „I Kissed a Girl”, które poruszają podobną, seksualną tematykę i przeczą chrześcijańskim wartościom, w których wzrastała. Jako nastolatka odkryła jeden z albumów zespołu Queen i od tej pory to ten zespół miał największy wpływ na jej twórczość. Poza Queen, duży wpływ mieli na Perry Alanis Morissette, a także Joni Mitchell. Piosenkarka zmieniła swoje nazwisko, ponieważ „Katy Hudson” miało zbyt wielki związek z nazwiskiem amerykańskiej aktorki – Kate Hudson. „Perry” natomiast było drugim imieniem jej matki.

W 2004 Perry została wyłączną wokalistką zespołu producenckiego The Matrix, który pracował wcześniej z Avril Lavigne, Liz Phair, Britney Spears i innymi artystkami. Perry zaczęła równocześnie pracę nad własnym albumem, pracując z Glenem Ballardem, producentem sławnego debiutu Alanis Morissette Jagged Little Pill. Blender Magazine, w swym artykule z października 2004, nazwał ją „The Next Big Thing". W wywiadzie dla tego magazynu Perry wyznała, że nigdy nie była „typową chrześcijanką”, a podczas swego okresu dojrzewania zrobiła „wiele niedobrych rzeczy”. Jeden z jej utworów – „Simple”, został nagrany jako część ścieżki dźwiękowej do filmu „Stowarzyszenie wędrujących dżinsów” z 2005. Otwarcie mówiła o problemach, z jakimi borykała się nie mogąc znaleźć odpowiedniej wytwórni muzycznej. Jej piosenki zostały zauważone przez Jasona Floma z wytwórni Virgin Records CEO, który był zarządcą kompanii Capitol Records, dlatego to z tą wytwórnią podpisała swój kontrakt. Obecnie często gości ze swymi piosenkami na antenie MTV, VH1 oraz innych programów komercyjnych. W ostatnim czasie pojawiła się w jednym z amerykańskich reality show – „So You Think You Can Dance”, śpiewając swój przebój: „I Kissed a Girl”.

  Teksty waszych ulubionych utworów
ja zacznę od Tesco Value- Wheel of progress , jako że popadam w coraz większe uzaleznienie od tej piosenki i slucham jej kilkanascie razy dziennie...

http://ololodz.wrzuta.pl/...ell_of_progress

Halloween ghosts they just left you/Halloween hollow hallo halleluyah
boogie this Christian clown/his ghetto princesses below so don't look down

25 pennies to the one you love/ too many lovers to catch the 26
but if you call yourself a dreamer/ you should come along and then you will see

So if you give me a big wet kiss/ I swear I won't tell my mother about this
cause if my chin turns red/then it's the greatest kiss I've ever had

They call themselves lonely dancers/ preaches that only preach for themselves/
But if you stop their mirror ball/they will stop to dance and then they'll fall

don't change the music, it only hurts more

To test yourself, to taste the glory/15 minutes around the holy
spit it out within a douse/you came all over yourself into a big applause

That's how you give me a big wet kiss/and I don't tell my mother about this
cause my chin it just turned red/and it's the greatest kiss I've ever had

The voice over is gone forever/little boys will ask you to tell them 'bout your muzyka
how it won a little fame/how it failed with the shame/how America have made love to Russia

I will find you/ I will blind you/Then I tell the boys all about you/ my little Zosia it's now or never/ That's how we do in Syberia/ my mother blocked her sight/ she never did me, she never did me right

So if they call you back somehow/to join this crime/if they call you just to tell/
what blew your mind/please mark the day, it's all right, let it grow
you did you best, you failed so badly in this show

  Patricia w Poznaniu - 5.10.2008
Piosenek nie mam, ale mam teksty z płyty . Jakby ktoś miał potrzebę się nauczyć:

DIAMOND RING

They say the seventh year
God allows the evil one
To tempt the spousal woes
To try to break the bound

He'll take an aggressive, seductive
Or even stylish form
Beauty at first sight, rotten from
The inside out

He searches a crack in your wall
And enters your home at night
The angels hands are tied
Hell's forces are running wild

Disastrously cunning
A master, in his craft
Indulgent in his skill
Increasungly dangerous

My diamond ring is only for you
Yes darling, only for you
And if I, if I said it's you
Yes darling
Only for you

Separation from the source
Is his only goal
Thrives for our fundaments
Viciously, uncannily

Reasoning dosen't help
Even if you're big and strong
Only Grace can lift
The spirit to where it belongs

This ring is Holy
Blessed and a gift from you
My only man and love
My sweetest of angels

My diamond ring is only for you
Yes darling, only for you
And if I, if I said it's you
Oh my sweet darling
Only for you

A NEW ROOM

Mother, help me out now
Help me jump out
Into the space
To an empty room

Should I put a bulb there
Pink or blue
Or leave it obscure
I'm so afraid

I am waiting
I'm listening
Attentively in silence
For your call

I am listening
What a folly
Impatiently I wait
For your call

I'll fill it with exquisite flowers
And a telescope
To watch the globe
And watch You
I miss you
I miss you

Perhaps you might visit
I'll get two chairs
And we can sit and just talk
We'll watch the stars
Drifting by
And time will fly
As we dance in space
I'm so afraid

The Master's brush
Is painting planets
All around us
A new room
From Moon to Mars
I'm so afraid, I'm so afraid
I'm so afraid, I'm so afraid
I'm so in love, in love

LITTLE BODY

I was waiting below
The great remarkable oak
Spring, summer and fall
The breeze kept sweeping the leaves

Little body of mine
Can't carry your love
What a burden for my little bones
The agony of loning for you

Only birds up in the sky
Knew of our love
Knew of our bound
Sparrows flew high above
Our favorite tree

Ever other love would have died
Winter after winter passed by
As the old tree grew nine solid rings

As I walked by the path
Where once you and I met
The groaning of my heart was aloud
Softly breath for life left
Life left

Only birds up in the sky
Knew of our love
Knew of our bound
Sparrows flew high above
Our favorite tree

PUT ON THE LIGHT

What should I do
Which bay to sail
A thousand lighthouses
But only, only one is divine

I'm in a spell
It's dark again
Devouring flames
Turned to silence
Can't hear your voice anymore

Exquisite love
Divine refuge
I'm captivated, amazed
And longing for you

Lord, put on the light
Cause I can't see
I can't see the things
That You want me to
You want me to
Lord, why haven't You spoken to me
I can't hear Your voice anymore, anywhere
Anymore, anywhere

Incapable
Of going on
Please be gentle and kind
Have You forgotten than I am weak

Secure my passions
And feed by virtues
My sweet beloved one bring me
Once more back to You

Ought I fail
So pull be back
I'm amazed, deeply touched
About Your trust towards me

Lord, put on the light
Cause I can't see
I can't see the things
That You want me to
That You want me to
Lord, You decide over
life and death
So don't forget me even if I fail
Lord, if I fail
If I fail

  Movie: Strip Funny Hilarious Clothing Friend Boy Donation
Movie: Strip Funny Hilarious Clothing Friend Boy Donation from RedPornoTube.com


Other nice peliculas:






fergie lyrics the dutchess
site images.43things.com emo guys
fergie black eyed peas looking really pretty
fergie naked
lyrics nelly furtado timbaland promiscuous girl
third everlasting...... naruto episode
very hilarious pictures
emo love converse
fergie sexy
emo guys undressed
naruto shippuden episode 32
emo boys kiss boys
fergie album lyrics
hilarious and funny cats
funny videos animation
sad anime emo boy
star wars episode 3 revenge of the sith pictures
lyrics for promiscuous by nelly furtado f timberland
penelope cruz hot photos
stacy fergie ferguson pics
fergie my humps pics
babies funny videos
song lyrics for maneater nelly furtado
emo myspace graphics or icons
penelope cruz non ti muovere nude
emo love animated
myspace music videos keisha cole i should ve cheated
dance emo girl
love you emo kid icons
george lopez myspace videos why you crying
hot emo boy layout

Movie: Emo I Love Youemo Love
Movie: Musicas Da Nelly Furtado
Movie: Naruto Episode 202 Full
Movie: Fergie Big Girls Don T Cry Sheet Music
Movie: Naruto Funny Moves Tv User Videos .com
Movie: Fergie As A Sexy Nurse
Movie: London Bridge Fergie Mp3 Download
Movie: Nelly Furtado Promiscuous Stream
Movie: Im Emo Guys
Movie: Fergie Lyrics Fergalcious
Movie: Which Emo Boy Would You Go Out With
Movie: So Emo Hot Boys
Movie: Emo Love Cupple
Movie: Emo Girls Anime
Movie: Star Wars Episode 3 La Cavalerie Arrive
Movie: Icons Xanga Emo
Movie: Teksty Piosenek Nelly Furtado
Movie: L Euro 2008
Movie: Nicolas Cage Penelope Cruz
Movie: Euro 2008 Tivoli

  A RÓŻNE TAKIE
Portal www.e-godow.pl pisze:

http://www.e-godow.pl/readarticle.php?article_id=268

Zwyciężczyni IV edycji Big Brother w Gołkowicach!

Czy przebój FEEL YA skomponowany przez młodego, utalentowanego dj'a Bart-X z Rzeszowa z udziałem Dawida Koczy & Jolanty Rutowicz zdetronizuje ledwie zauważony utwór o podobnym charakterze Dj Remo "You can dance" featuring Gosia Pearline Andrzejewicz?
Wszystkim doskonale znana Jolanta Rutowicz jest zwyciężczynią IV edycji programu Big Brother. Już nie raz udowodniła, że żadnych wyzwań się nie boi. Niedawno gościła w Gołkowicach - gdzie przez kilka dni przygotowywała się do nagrań FEEL YA z Dawidem. Jej silna, ekscentryczna osobowość oraz pozytywna energia, którą emanuje w każdym z wystąpień publicznych pozwala do dnia dzisiejszego przykuwać uwagę mediów a przede wszystkim przyciągać do siebie rzeszę fanów. Te cechy charakteru Joli postanowili wykorzystać w utworze- gdzie Jolanta jest kobietą, która nie chce dopuścić do siebie żadnego mężczyzny. Dawid z kolei stara się do niej jak najbardziej zbliżyć. Już niedługo zobaczymy Rutowicz jako jedną z wielu gwiazd w kolejnym programie rozrywkowym.

Dawid Koczy niegdyś finalista programu "Jestem jaki jestem" z udziałem Michała Wiśniewskiego jest obdarzony charyzmatyczną osobowiścią- docenioną nie raz m.in przez Wiśniewskiego jak i samą Katarzynę Kanclerz (autorkę sukcesów medialnych m.in. Hey, Edyty Bartosiecz, Kasi Kowalskiej i wieli inncyh). Podobnie jak na początku swojej medialnej kariery - Gosia Andrzejewicz, Koczy został ulokowany przez Tygodnik WPROST jako potencjalną gwiazdę internetu, która zapoczątkowała medialną karierę wokalistki. Czy w życiu Jolanty Rutowicz przyjdzie czas na muzyczną karierę? Czy Koczy rozpocznie nowy etap w swoim życiu ? Tym bardziej, że na Polskim rynku brakuje świetnie śpiewających, interesujących facetów. Czy do tej pory nieznany nikomu dj Bart-X stanie się twórcą wielkiego przeboju? Trzymajmy kciuki!

-------------------------------------------------------------------------------------
-------------------------------------------------------------------------------------

Portal http://www.dziennik.pl/ :

http://www.dziennik.pl/zycienaluzie/article223452/Nic_cie_nie_rusza_Posluchaj_Joli.html

piątek 15 sierpnia 2008

Mamy hit. Albo kit. Co za różnica?

Nic cię nie rusza? Posłuchaj Joli

Stało się. Oto następny kandydat do tytułu hitu lata. To piosenka znanej z "Big Brothera" Joli Rutowicz. Jest też dobra wiadomość. Na szczęście lato się kończy, przez co ten "szlagier" nie ma szans na zwycięstwo.
Sieć jest zawalona. Numer Joli jest na youtube.pl, na wrzuta.pl, na muzzo.pl. Chyba nie ma serwisu, na którym by go nie było. Akcja wygląda na zaplanowaną, chociaż... na razie trudno mówić o klipie. To raczej pokaz slajdów z podłożoną muzyką, obok której - jak napisał jeden z portali plotkarskich - nie można przejść obojętnie. Numer nazywa się "Feel Ya Body" a stoją za nim dj bart-X & Dawid Koczy feat Jolanta Rutowicz.

Jola zwyciężyła czwartą edycję show "Big Brothera". Od tego czasu jest celebrytem, czyli osobą znaną z tego, że jest kimś znanym. Znawcy talentów Joli twierdzą, że sama napisała tekst do piosenki. Chyba można im wierzyć. Jola śpiewa: "Don't touch me! This is my world and I'm the queen! So what do you want, from me man?" co bardzo wolnym tłumaczeniu znaczy tyle co: "Nie tykaj mnie, kolo, bo to mój paśnik i ja jestem jego królową, więc spadóweczka, cukiereczku."
Ciekawostką jest to, że kilka tygodni temu Jola wystąpiła w telewizji razem z krytykiem muzycznym Markiem Wiernikiem. W programie zaśpiewała na żywo. Nie wyszło jej zupełnie. Na szczęście komputery mogą dziś poprawić nie tylko wygląd.

  O nich
...Tak Matsumoto...


Pełne imię: Matsumoto Takahiro
Wiek: 43 lata(dane z 2004 roku)
Data Urodzenia: 27 Marzec 1961
Wzrost: 165 cm
Grupa krwi: 0
Miasto w którym się urodził: Big city Osaka (inne źródło podaje "Fuchu City, Osaka")
Jako dziecko: Wysportowany i pomocny
Czy był dobrym dzieckiem?: Tak (przyjacielskim i miłym)
Ulubiony kolor: Żółty
Chiński znak zodiaku: Krowa
Zwierzęta: Dwa duże psy (rasa nieznana)
Kim jest w zespole B'z: Gitarzysta
Sławny z: Gry na gitarze, komponowania i lider
Także: Gra na basie żaden problem
Trzy rzeczy które lubi: Piwo, papierosy, light blue
Jest: Bardzo szczęśliwy i żonaty
Dwa albumy które poleca: Hana i Dragon from the West
Powiedzenie które najczęściej mówi: Zdrowie jest najważniejsze!
Kariera solowa: 7 albumów, 1 mini album, 5 singli

...Koshi Inaba...

Pełne imię: Inaba Hiroshi
Wiek: 39 lat(dane z 2004 roku)
Data Urodzenia: 23 Wrzesień 1964
Wzrost: 172 cm
Grupa krwi: AB
Miasto w którym się urodził: Okayama
Jako dziecko: Bystry i przyjazny
Czy był dobrym dzieckiem?: Tak
Ulubiony kolor: Czerwono-brązowy(purpura?)
Chiński znak zodiaku: Smok
Zwierzęta: Bub pies pasterski i kot Iori
Kim jest w zespole B'z: Wokalista
Sławny z: Jego głosu, pisania tekstów
Także: Pogrywa na bluesowej harmonijce, pianinie, gitarze i markasie
Trzy rzeczy które lubi: Banany, Coca Cola, Harley Davidsons
Dwa albumy które poleca: Elvis' Greatest Hits; Kuwata Keisuke's Top of the Pops
Czym jest B'z dla niego: "HOME"(czyli dom)
Kariera solowa: 2 albumy i 2 single

Profil

B'z to zespół, w skład którego wchodzi tylko dwóch członków: gitarzysta Tak Matsumoto oraz wokalista Koshi Inaba.

W początkowym okresie działalności grali muzykę popową, jednak od tamtej pory ich brzmienie uległo pewnym zmianom. Obecnie grają rock, inspirowany wieloma innymi gatunkami - min. popem, bluesem czy dance.

Ich dyskografia zawiera wiele pozycji, ich płyty sprzedały się w milionach kopii, nie więc dziwnego że jest to jeden z najpopularniejszych zespołów w Japonii.



BIOGRAFIA

Zanim powstał B'z, Tak Matsumoto był gitarzystą sesyjnym dla artystów takich jak Hayakawa Megumi, Okayasu Yumiko czy Kitajima Kenji. Wydał także solowy album zatytułowany Thousand wave.

W 1988 roku postanowił założyć zespół i aby znaleść do niego wokalistę zamieścił ogłoszenie w gazecie. Odpowiedzial na nie Koshi Inaba i tak oto powstał B'z. Panowie postanowili nie szukać więcej członków i zespół pozostał duetem.

W tym samym roku ukazał się ich pierwszy singiel, Dakara sono te wo hanashite oraz pierwszy album, zatytułowany po prostu B'z.

W 1989 ukazał się drugi album, a duet zaczął wreszcie koncertować. W 1990 roku ukazał się singiel Taiyou no komachi, który zdobył pierwsze miejsce list przebojów w Japonii. Niedługo potem ukazał się kolejny album, Risky, który sprzedał się w nakładzie ponad miliona egzemplarzy. Bilety na 52 koncerty które grali w tym okresie zostały calkowicie wyprzedane (!).

W 1992 panowie wydali mini-album Friends. Piosenki na tej płycie są lżejsze niż poprzednie dokonania B'z a zespół pokazał tym samym swoją różnorodność. Był to album dwupłytowy, a sprzedał się w nakładzie ponad 2 milionów kopii. Kolejny album, Loose, pobił jeszcze ten rekord, osiągając liczbę ponad 2 i pół miliona kopii. Album ten zawierał piosenki zarówno popowe jak i rockowe.

W 1998 ukazał się album z rodzaju 'best of' - The best ~ pleasure, który osiągnął liczbę 5 milionó sprzedanych egzemplarzy!

W 2002 i 2003 B'z wystąpili w USA a album solowego projekty Taka - TMG (Tak Matsumoto Group) został wydany także na rynku europejskim.

z różnych źródeł... w większości wzięte stąd: http://jmusiceuropa.com/pl/database-artist.php?id=136

  Coś o B"z
PROFIL

B'z to zespół, w skład którego wchodzi tylko dwóch członków: gitarzysta Tak Matsumoto oraz wokalista Koshi Inaba.

W początkowym okresie działalności grali muzykę popową, jednak od tamtej pory ich brzmienie uległo pewnym zmianom. Obecnie grają rock, inspirowany wieloma innymi gatunkami - min. popem, bluesem czy dance.

Ich dyskografia zawiera wiele pozycji, ich płyty sprzedały się w milionach kopii, nie więc dziwnego że jest to jeden z najpopularniejszych zespołów w Japonii.



CZŁONKOWIE

Tak Matsumoto
Pełne imię: Matsumoto Takahiro
Wiek: 43 lata(dane z 2004 roku)
Data Urodzenia: 27 Marzec 1961
Wzrost: 165 cm
Grupa krwi: 0
Miasto w którym się urodził: Big city Osaka (inne źródło podaje "Fuchu City, Osaka")
Jako dziecko: Wysportowany i pomocny
Czy był dobrym dzieckiem?: Tak (przyjacielskim i miłym)
Ulubiony kolor: Żółty
Chiński znak zodiaku: Krowa
Zwierzęta: Dwa duże psy (rasa nieznana)
Kim jest w zespole B'z: Gitarzysta
Sławny z: Gry na gitarze, komponowania i lider
Także: Gra na basie żaden problem
Trzy rzeczy które lubi: Piwo, papierosy, light blue
Jest: Bardzo szczęśliwy i żonaty
Dwa albumy które poleca: Hana i Dragon from the West
Powiedzenie które najczęściej mówi: Zdrowie jest najważniejsze!
Kariera solowa: 7 albumów, 1 mini album, 5 singli

Koshi Inaba
Pełne imię: Inaba Hiroshi
Wiek: 39 lat(dane z 2004 roku)
Data Urodzenia: 23 Wrzesień 1964
Wzrost: 172 cm
Grupa krwi: AB
Miasto w którym się urodził: Okayama
Jako dziecko: Bystry i przyjazny
Czy był dobrym dzieckiem?: Tak
Ulubiony kolor: Czerwono-brązowy(purpura?)
Chiński znak zodiaku: Smok
Zwierzęta: Bub pies pasterski i kot Iori
Kim jest w zespole B'z: Wokalista
Sławny z: Jego głosu, pisania tekstów
Także: Pogrywa na bluesowej harmonijce, pianinie, gitarze i markasie
Trzy rzeczy które lubi: Banany, Coca Cola, Harley Davidsons
Dwa albumy które poleca: Elvis' Greatest Hits; Kuwata Keisuke's Top of the Pops
Czym jest B'z dla niego: "HOME"(czyli dom)
Kariera solowa: 2 albumy i 2 single

BIOGRAFIA

Zanim powstał B'z, Tak Matsumoto był gitarzystą sesyjnym dla artystów takich jak Hayakawa Megumi, Okayasu Yumiko czy Kitajima Kenji. Wydał także solowy album zatytułowany Thousand wave.

W 1988 roku postanowił założyć zespół i aby znaleść do niego wokalistę zamieścił ogłoszenie w gazecie. Odpowiedzial na nie Koshi Inaba i tak oto powstał B'z. Panowie postanowili nie szukać więcej członków i zespół pozostał duetem.

W tym samym roku ukazał się ich pierwszy singiel, Dakara sono te wo hanashite oraz pierwszy album, zatytułowany po prostu B'z.

W 1989 ukazał się drugi album, a duet zaczął wreszcie koncertować. W 1990 roku ukazał się singiel Taiyou no komachi, który zdobył pierwsze miejsce list przebojów w Japonii. Niedługo potem ukazał się kolejny album, Risky, który sprzedał się w nakładzie ponad miliona egzemplarzy. Bilety na 52 koncerty które grali w tym okresie zostały calkowicie wyprzedane (!).

W 1992 panowie wydali mini-album Friends. Piosenki na tej płycie są lżejsze niż poprzednie dokonania B'z a zespół pokazał tym samym swoją różnorodność. Był to album dwupłytowy, a sprzedał się w nakładzie ponad 2 milionów kopii. Kolejny album, Loose, pobił jeszcze ten rekord, osiągając liczbę ponad 2 i pół miliona kopii. Album ten zawierał piosenki zarówno popowe jak i rockowe.

W 1998 ukazał się album z rodzaju 'best of' - The best ~ pleasure, który osiągnął liczbę 5 milionó sprzedanych egzemplarzy!

W 2002 i 2003 B'z wystąpili w USA a album solowego projekty Taka - TMG (Tak Matsumoto Group) został wydany także na rynku europejskim.

Wzięte stąd: http://jmusiceuropa.com/pl/database-artist.php?id=136

  The Sugarhill Gang - 8th Wonder (1982)



Rok 1982 był dobrym rokiem dla wielbicieli gatunku. Kurtis Blow wypuszczał już trzeci materiał, Afrika Bambaataa nagrał legendarne "Planet Rock", a Grandmaster Flash i jego Wściekła Piątka wydali swój debiutancki album z absolutnym klasykiem w postaci utworu "The Message". W roku 1982 światu ukazała się także płyta tria z New Jersey, The Sugarhill Gang, zatytułowana "8th Wonder".

Produkcją płyty ponownie zajęła się Sylvia Robinson i uważam, że to było bardzo dobre posunięcie. Tak, jak poprzednim razem w jej obecności powstał utwór legendarny już, "Rapper's delight", tak i tym razem między innymi dzięki niej nagrano płytę zawierającą przynajmniej jeden utwór, który powinien znać chyba każdy fan.
Pierwszym utworem z tej płyty, o którym należy wspomnieć, jest tytułowe "8th Wonder". Wykorzystano w nim sampel z "Daisy Lady" 7th Wondera. Prawdopodobnie, jak w przypadku większości oldschoolowych utworów, mało kto będzie kojarzył tą piosenkę po tytule, natomiast jestem święcie przekonany, że niemal każdy, kto ma o muzyce choćby minimalne pojęcie, kiedy usłyszy linię muzyczną, pomyśli sobie: O, znam to! "8th Wonder" jest zarazem jedynym utworem na tej płycie, który opatrzono teledyskiem. Jak na dzisiejsze czasy - można rzec, że to klip pełen kiczu i tandety, ale mimo wszystko ma coś w sobie z tamtych czasów, co wywołuje uśmiech na twarzy.
Zdecydowanie mniej znane, ale równie dobre i godne polecenia są także "Apache" i "Showdown". Słów kilka może na początek o tym pierwszym utworze.
"Apache" jako pierwsi nagrali The Shadows w roku 1960. Następnie utwór ten doczekał się wielu innych wykonań, między innymi tego z 1973, kiedy Incredible Bongo Band dodali swoje niesamowite bongosy. To właśnie ta wersja doczekałą się coveru w postaci "Apache" wykonywanego przez The Sugarhill Gang (raperzy dodali tutaj też tekst, albowiem poprzednie wersje go nie posiadały). O ile pierwowzór był znakomitym utworem, o tyle historia hip-hopu zawdzięcza więcej jednak wykonaniu Incredible Bongo Bandu, albowiem fragment z dodanymi przez nich bongosami stanowi jeden z najważniejszych ponoć breaków dla ludzi tańczących taniec break dance. Nie wiem ile w tym prawdy, ale jestem skłonny podzielić taką właśnie opinię.
"Showdown" natomiast jest ciekawym połączeniem sił The Sugarhill Gang, Grandmaster Flasha i Furious Five. Świetny, naprawdę żywy i bujający utwór, który w późniejszym czasie znalazł się na wielu kompilacjach zawierających najlepsze utwory z tego okresu.
Pozostałe cztery utwory również nie są byle czym i wcale nie odstają znacznie poziomem od trzech ww. dzieł. Jestem przekonany, choć nie jestem w stanie poprzeć tego argumentami, że "Funk box" i "Giggolo" były niejednokrotnie samplowane, albowiem już wcześniej zdarzyło mi się usłyszeć utwory o podobnym brzmieniu.

Żywa płyta z trzema fenomenalnymi hitami. Trzema ponadczasowymi dziełami. Być może to było aż nazbyt wiele, albowiem po tej płycie trio wycofało się z tworzenia płyt i... nigdy już nie nagrało nowej, świeżej płyty (albowiem w 1999 wydali jeszcze kompilację w stylu "greatest hits"). Niemniej spadek, jaki zostawili nam Master Gee, Wonder Mike i Big Hank jest godny podziwu.

  LEXY
*** LEXY ***
렉시



Profil artystki
Lexy to raperka i piosenkarka R&B wytwórni YG Entertainment..
Debiut 2003 roku w programie MBC jako pierwsza artystka-solo wytwórni YG Entertainment

Rzeczywiste imię --> Hwang Hyo-sook
Urodziny --> 3 maj 1979
Wzrost --> 170cm
Waga --> 48kg
Grupa krwi --> B
Szkoła --> Maryland University
Ulubieni artyści --> Beyonce, Mary J. Blige, Eve, Missy Elliot, Jay-Z, Nas
Współpraca z --> Lee Hyun Woo, Hee Jung Yoon, Jinusean, Perry,
Swi.T, Rain, Se7en, 1TYM, Wanted, Jinusean, Gummy, PSY, BigBang
Ciekawostki --> Nad pierwszym albumem pracowała 5 lat
--> 2 album połączono z rytmami afrykańskimi (klip promujący piosenkę 눈물 씻고 화장하고 nakręcony w całości w Afryce)


ALBUMY
[2003.10.06] Lexury

01. Lextro
02. Oath (맹세) / Featuring Wheesung
03. Escape From Me (내게서 벗어나) / Featuring Big Mama
04. Up And Down (Clubin') / Featuring Gummy
05. Let Me Dance / Featuring Teddy
06. Baby Boy (애송이) / Featuring PSY
07. Cleopatra (클레오파트라)
08. I’ll Forget You (잊어줄께)
09. Lexylude
10. Move
11. Girls
12. Tomboy
13. Baby Come On / Featuring Perry
14. Get Out Of (빠져 나와) / Featuring Danny & Teddy
15. I Love You (너를 사랑해) / Featuring Jinu
16. Real Love
17. Outro
LINK ***Link pod ukrytym tekstem***

[2005.07.26] Lextacy

01. Wipe My Tears And Put On Make Up (눈물 씻고 화장하고 )
02. Enough Is Enough (그만 그만 ) / Featuring Kim Ji Eun
03. Animal
04. Get Out
05. Hey Everybody / Featuring Gummy & Perry
06. Oh Yeah~
07. Every Day
08. I Think About It Tomorrow(내일 걱정은 내일 해) / Featuring Stony Skunk
09. Party
10. Touch Me
11. I’ll Forget You (Interlude)
12. With Pleasure (기꺼이) / Featuring Gummy
13. Bonus Track: Lexy
LINK ***Link pod ukrytym tekstem***

[2007.04.19] Rush

01. Get Up (Intro) (ft. Taeyang) --> Big Bang
02. Rush (ft. Taeyang) --> Big Bang
03. 쿵쿵
04. 하늘 위로 (ft. Kim Jieun)
05. Baby Boy (ft. Park Bom)
06. Hit This Party (ft. Kim Jieun)
07. Super Fly (ft. GD, TOP, Taeyang) --> Big Bang
08. Get That (ft. Perry)
09. Left to the Right (ft. Masta Wu)
10. Big Lexy
11. 하늘 위로 (Remix)
LINK (filesend)
lub
LINK (sendspace)***Link pod ukrytym tekstem***

Wszystkie 3 albumy gotowe do pobrania...
Linki pod listą utworów wybranej płytki

  notowanie 287 z dnia 31 maja 2009
Za mną kolejny bardzo ciężki tydzień. Tym razem nie tylko ze względu na dużo nauki. W czwartek pożegnałem kolegę, który postanowił skończyć żywot w wieku 18 lat. Był genialnym muzykiem i fizykiem. Niestety nie było mi dane zbyt wiele razy słuchać jego muzyki, ale na pewno nigdy nie zapomne jak pewnego dnia akompaniował mi do dźwięków gitary na bałałajce...

To wydarzenie tylko w niewielkim stopniu odbiło się na tegotygodniowym notowaniu. Już od dłuższego czasu na mojej liście dominują smutne melodie. Z pewnością jednak gdyby nie to wydarzenie, nie pojawiłby się na mojej liście zespół Cloud Cult z piosenką "May Your Hearts Stay Strong" (poznaną dzięki Wam) i genialnym tekstem, który w pełni odzwierciedla mój nastrój ostatnich dni. Do towarzystwa na liście pojawiły się dwie panie z Polski, z czego debiut jednej może być pewnego rodzaju niespodzianką. Najwyżej notowana nowość nie jest niespodzianką. To nowy genialny Dream Theater.

Ten tydzień należał głównie do trzech zespołów: Depeche Mode, Placebo i Archive.
Na spektakularny powrót "Wrong" z pewnością duży wpływ miał odwołany koncert, na wyniki Placebo - przesłuchanie nowego albumu, a Archive po prostu grał mi w sercu przez cały tydzień. I zgarnął wszystko. W sumie aż cztery jedynki

"and may your lives be long
and may your wishes all be simple
and may your hearts stay strong"

---

01 . 02 . 15 . BULLETS - Archive 1 (3) S
02 . 01 . 11 . DREAMS AWAY - Hurt 1 (1)
03 . 03 . 12 . 7 DAYS - The Butterfly Effect 2
04 . 11 . 11 . BATTLE FOR THE SUN - Placebo 2 S
05 . 06 . 15 . CISZA I OGIEŃ - Coma 3
06 . 07 . 03 . MANHATTAN - Kings Of Leon 6
07 . 12 . 08 . FAREWELL TO THE FAIRGROUND - White Lies 7 S
08 . 09 . 07 . OBLIVION - Mastodon 8 S
09 . 04 . 14 . WORLD AIN'T RIGHT - Hurt feat. Shaun Morgan 1 (1)
10 . 08 . 13 . THE POWER TO DREAM - A Sound Mind 3

11 . 20 . 08 . CONTROLLING CROWDS - Archive 11
12 . 05 . 28 . ALL NIGHTMARE LONG - Metallica 1 (3) S
13 . 21 . 06 . MAGNIFICENT - U2 13 S
14 . 10 . 06 . YOUR PROTECTOR - Fleet Foxes 10 S
15 . 27 . 05 . SWEET DELILAH - Hurt 15
16 . 18 . 05 . WE OWN THE SKY - M83 16 S
17 . 13 . 04 . KINGDOM OF RUST - Doves 13 S
18 . 22 . 08 . FIGHTING TAO - Hurt 18
19 . 32 . 04 . UNFINISHED BUSINESS - White Lies 19 S
20 . 16 . 11 . STINGER - Razorlight 16

21 . 15 . 19 . SNUFF - Slipknot 7
22 . 14 . 18 . WOLA ISTNIENIA... - Coma 6
23 . 19 . 13 . UNDER THE BIG TOP - Levon Sultanian 15
24 . 17 . 08 . CARELESS WHISPER - Seether 7 S
25 . 23 . 07 . CYANIDE - Metallica 14 S
26 . 26 . 12 . W NASZYM NIEBIE - Cisza jak ta 9
27 . 30 . 10 . DISAPPEAR - Anberlin 21
28 . 24 . 19 . COLUMBO - The Verve 1 (1)
29 . PP . 04 . WRONG - Depeche Mode 29 S
30 . 34 . 09 . ISIS UNVEILED - …And You Will Know Us By The Trail Of Death 26

31 . 36 . 03 . PANIC SWITCH - Silversun Pickups 31 S
32 . 28 . 24 . JEBEL MOON - Portal 11
33 . 25 . 19 . WARS - Hurt 1
34 . NN . 01 . A RITE OF PASSAGE - Dream Theater 34 S
35 . 40 . 04 . RAGGED WOOD - Fleet Foxes 35
36 . 29 . 05 . WIERSZ - Lipali 29
37 . 35 . 05 . KOŁYSANKA DLA… - Cisza jak ta 29
38 . 44 . 07 . BLACKBALL - Bigelf 38
39 . 31 . 13 . REVELRY - Kings Of Leon 30 S
40 . 43 . 02 . ALL FOR NONE AND NONE FOR ALL - Zebrahead 40

41 . 39 . 22 . MISEARBILE VISU (EX MALO BONUM) - Anberlin 6
42 . 47 . 02 . THE ESCAPE ARTIST - OSI 42
43 . 45 . 02 . TOY COLLECTION - Katie Melua 43 S
44 . 38 . 03 . DLZ - TV on the Radio 38
45 . 33 . 13 . RHESUS ARTIFICAL - The Interbeing 13
46 . 46 . 02 . THE NIGHT - Disturbed 46 S
47 . NN . 01 . KOKAINA - Nosowska 47 S
48 . 50 . 02 . MYKONOS - Fleet Foxes 48 S
49 . NN . 01 . MAY YOUR HEARTS STAY STRONG - Cloud Cult 49
50 . NN . 01 . NIEJASNOŚCI - Gaba Kulka 50 S

Lista płyt

01 . 01 . 09 . CONTROLLING CROWDS - Archive [2009]
02 . PP . 11 . TO LOSE MY LIFE… - White Lies [2009]
03 . 06 . 14 . GOODBYE TO THE MACHINE - Hurt [2009]
04 . 04 . 17 . ONLY BY THE NIGHT - Kings Of Leon [2008]
05 . 08 . 02 . BLOOD - OSI [2009]
06 . 02 . 06 . FLEET FOXES - Fleet Foxes [2008]
07 . 03 . 03 . SATURDAYS = YOUTH - M83 [2008]
08 . NN . 01 . BATTLE FOR THE SUN - Placebo [2009]
09 . PP . 11 . BLOOD RED TAPE - Portal [2008]
10 . 05 . 04 . DEAR SCIENCE - TV On The Radio [2008]

Poza listą

42 9 SWAY - The Kooks 19
49 8 FALLING DOWN - Oasis 18
41 20 THE PART - Unjust 4
37 12 DON'T TURN AWAY - Ra 11
48 10 …AND WE DANCE - Gasmac Gilmore 24

  Tarzan Boy
Biografia Krzysztofa Rutkowskiego (Tarzan Boy)

Kiedy zaczeło powstawać disco polo,to w 1989 r. założyłem zespół,grywałem na roznych imprezach,oczywiście bez Swojego materiału.
ale po paru miesiącach poprzez mojego kolegę zapoznałem się z Przemkiem.(PSD. hak )
Już przy zapoznaniu Siebie zaczeliśmy rozmawiać na tematy Swoich pasji czyli tematy muzyczne,aż doszliśmy do wniosku żeby nagrać płytę.
Lecz Z powodu pewnego wyjazdu Przemka z Łodzi do Warszawy, Nasze plany nagrania płyty rozwiały się do połowy roku 1995.
Przez ten czas nadal grywalem imprezy okolicznościowe,niestety nadal nie posiadałem Swojego materialu muzycznego czyli autorskich piosenek,ale zapał twórczy był wielki,więc pod koniec 1995 r. zdzwoniliśmy się ponownie i wtedy wzieliśmy się poważnie do pracy.
Nagraliśmy kilka oryginalnych utworów które przedstawiliśmy Firmie Fonograficznej STD ,która Swoją siedzibę miała w Warszawie.Firma ta przesłuchała nagrania i zaproponowala Nam wydanie tego
materiału w Ich firmie.
Nagraliśmy cały krążek "Tarzan" który zobaczył światło dzienne w 96. Z tego krązka pochodzi taki utwor jak m.in. :"Promienie". Do tej 1 płyty zostały stworzone klipy
takie jak własnie "Tarzan","Kaligula",czy też jak na razie wiecznie popularne "Promienie"
Do 2 plyty "Moje sny"która wyszła w 1997 r,został nakręcony tytułowy klip .I to jak na razie .
Moja ostatnia udana płyta. Za 1 płytkę 29 Wrzesnia 1996 r.otrzymałem w Katowickim Spodku złotą płytę. Wtedy było to coś,szczególnie dla muzyki disco polo.
Póżniej po paru latach zakończyłem współpracę z Kolegą Przemkiem . W zespole pełnił On funkcie kompozytora wszystkich utworów,podobnie jeśli chodzi o teksty,tak są Jego.
Po zakonczeniu z Nim współpracy, znów grywałem imprezy okolicznościowe,tyle,że już z własnym materiałem muzycznym i zainteresowanie tym zespołem było dużo większe.
Niegdyś do piosenki "Samoloty"miał powstać klip właśnie w samolocie,ale z pewnych przyczyn niezależnych odemnie nie został On stworzony.
Jak się domyślacie,nazwa zespołu Tarzan Boy powstała z utworu,który został umieszczony na Mojej 1 płycie,pod tą samą nazwą.
Natomiast sama Płyta sprzedawała się bardzo dobrze..Dzięki różnym stacjom radiowym ,imprezom,telewizji
Polsat w tamych latach promującą tą muzykę ,byłem na Topie.
Po upadku programów takich jak "Disco Polo Live"czy też "Disco Polo Relax",ogólnie po zamknięciu tej muzyki dla Polskich
mediów,(czyli od 2002 r.)znacznie wyciszyłem się z kierunku muzycznego.
Zająłem się Domem,Rodzinnnym interesem,nie związanym z muzyką. Od paru lat znów gram na roznych imprezach okolicznosciowych i nadal prowadze pewną Firme z Żoną.
Po ponownym zainteresowaniu muzyki disco polo (dance),mam nadzieję
że w niedługim czasie ukaże się Moja nowa Autorska płyta. Aktualnie występuje Sam ,oczywiście jako Tarzan Boy. Chociaz podczas niektórych występów towarzyszyła mi Żona,jako klawiszowiec. Być może niedługo do zespołu dołączą nowe osoby..Na razie więcej nie mogę zdradzić.
Na Marginesie- Bez Pasji nie czuję,że jestem człowiekiem,nie ma to jak wzloty
i upadki,ale Najwazniejsza była,jest i będzie Moja Rodzina,dzięki której czuję,że żyję,Koniec tegomiłego,do usłyszania na koncertach.

Ciekawostki: Prywatnie Krzysztof jest przyjacielem Polskiego zespołu BIG DANCE,który jest dobrze znany wielbicielom muzyki biesiadnej...

Strona oficjalna zespołu Tarzan Boy : www.tarzanboy.bloog.pl

  Człowiek i Maszyna
Man Machine otrzymało prowizoryczną nazwę "Dynamo"
i miało oznaczać oddalenie grupy od niemieckich odniesień.
Możliwe, że tytuł Dynamo został porzucony ze względu na
skojarzenia z piłką nożną. Dla podkreślenia międzynarodowej
wizji, tytuł płyty ukazał się na okładce w czterech językach.
Niemieckim, angielskim, francuskim i rosyjskim (nawet gdy
nie było francuskiej ani rosyjskiej wersji płyty).

Odkładając na bok interpretacje okładki, zaczynali
tworzyć poczucie uniwersalności ich muzyki, przewyższające
polityczne, kulturowe a nawet językowe bariery. Poszli
nawet dalej adoptując uniform, którym posługiwali się
na scenie aby dać wrażenie mentalności zbiorowej -
efektywnie działająca maszyna, w której poszczególne
indywidualności ustąpiły pierwszeństwa mentalności
grupowej. Oczywiście to wszystko było w interesie
wizerunku grupy. W codziennych operacjach w studiu
Kling Klang niewiele było spraw wymykających się
spod kontroli Huettera i Schneidera.

Nawet podczas pierwszego słuchania płyty było jasne,
że Man Machine była znacznie lżejsza w odbiorze niż jej
poprzednik, wykorzystując prostszą i mniej nachalną
elektroniczną perkusję. Płyta ma odciśniętą na sobie
"klasykę", będąc rozpoznawalnie sugestywną w pewnym
okresie. Ale tak jak w Sgt. Pepper Beatlesów lub Pet Sounds
Beach Boysów, ma również ponadczasową jakość osiągniętą
przez uproszczenie muzyki, nawet bardziej niż w
Trans-Europe Express. Kombinacja elektronicznych
rytmów i precyzyjnych melodii doskonale symbolizowała
czystą efektywność ich brzmienia. Pomimo technicznie
doskonałego zgrania płyty daleka była ona od klinicznej
czystości. Do tego stopnia, że po raz pierwszy można było
mówić o "elektronicznej wrażliwości" czy "cieple maszyn".

Konsekwentnie z tytułem płyty, Kraftwerk miał teraz
udoskonaloną syntezę wstrzykiwania ludzkich osobowości
w swój sprzęt i wyciągania w rezultacie mechanicznej
wrażliwości. Bono z U2 powiedział później dla New Musical
Express (NME), że Kraftwerk jest "jednym z nowoczesnych
określeń duszy" [one of the modern soul statement; Jac].
To dokładnie określało ku czemu zmierza Kraftwerk, jak Ralf
Huetter wyjaśnia:
"Dynamizm maszyn, "dusza" maszyn zawsze były częścią
naszej muzyki. Trance zawsze składa się z powtórzeń i każdy
szuka trance w życiu itp., w seksie, w emocjach, w itp.,
w przyjemności, we wszystkim, imprezach, w ... Maszyny
produkują absolutnie doskonały trance."

Wszystkie sześć kompozycji na płycie Man Machine ma
bardziej lub mniej podobną teksturę pochodzącą z
syntezatorów, urządzeń rytmicznych i wokodera. Za
wyjątkiem kryminalnie chwytliwego The Modell wszystkie
utwory mają podobną długość bez oczywistego punktu
kulminacyjnego czy ścieżki wiodącej. Każdy ma swój
własny, kunsztowny filling, robiąc wrażenie, że tyle samo
uwagi zostało poświęcone do tego co zostało opuszczone
jak i do tego co zostało zawarte [giving impression that
as much attention has been paid to what was left out
as to what was included; zapewne chodzi o odczucia autora
dotyczące ewolucji ich muzyki - jac]. Elektroniczne
eksperymenty z przeszłości całkowicie zniknęły. Każdy utwór
ma blask hi-tech, będąc rozwiniętym, przetestowanym i
wytworzonym czy raczej "obrobionym maszynowo" w bardzo
świadomy sposób.

Jak Trans-Europe Express, płyta mogłaby zostać
swobodnie określona jako kolejny album koncepcyjny,
traktujący o tematyce przyszłościowej - min. roboty,
podróże w kosmos. Ale całkowity temat płyty został
podsumowany w tytule, będącym uczczeniem powiązań
między ludźmi a technologią lub idealnym typem związku
pomiędzy człowiekiem i maszyną. Ściślej mówiąc, raczej
to grupa sama w sobie niż płyta była teraz koncepcją a
album był jedynie wehikułem do posunięcia jej do przodu. I
znów można ciągnąć podobieństwa do Warhola, którego
osobowość ucieleśniła centralne, pojęciowe skupienie
jego sztuki, a jego późniejsze obrazy jedynie ozdobiły
jego osobę.

Płytę otwiera "The Robots", który jest rozwinięciem koncepcji
"Showroom Dummies". Również rozszerza koncepcję grupy
jako integralnej całości - jednej maszyny. To efektywnie
spięło ich muzykę i image w jedną całość. Bardziej niż
jakikolwiek inny utwór stał się znakiem markowym ze słowami
"we are the robots" - prekursorem idei, w której później
mogliby przekształcić siebie samych w formę robotów. Także w
zwrotce "we are dancing mekanik" podpowiadali, że roboty
pewnego dnia zaczną poruszać się albo tańczyć.

Najbardziej instrumentalnym utworem jest "Spacelab" czysto
odzwierciedlającym czas w którym loty kosmiczne były
skrócone ze względów ekonomicznych. W rezultacie
amerykanie i rosjanie odwrócili swoją uwagę z eksploracji
w późnych latach sześćdziesiątych "człowieka na księżycu"
w kierunku montażu laboratorium w kosmosie. Wbrew
zainteresowaniu Kraftwerk nowoczesną technologią,
jest to jedyny okres w którym Kraftwerk zwrócił swoją
uwagę w kosmos, preferując generalnie bardziej ziemskie
sprawy. Pierwsza strona kończy się "Metropolis", który
jest czystym odniesieniem do kultowego filmu Fritza Langa
o tym samym tytule a Huetter nadal przyznaje się do bycia
pod wpływem podobnych jemu twórców starego kina. Umieszczając
tytuł starego filmu w albumie dedykowanym sprawom związanym
z przyszłością, raz jeszcze wyciągnęli swoją starą sztuczkę
umieszczenia obok siebie nowych i starych motywów.

Stronę drugą otwiera "The Modell", który trwa skromne
3 minuty i 39 sekund i jest nie wymagającym wyjaśnienia
opowiadaniem o modelce z czasopisma. Jest wręcz unikatowym
to, że jest to jedna z niewielu piosenek Kraftwerk mająca
specyficzne odniesienia do kobiety. Zespół czuł, że robotyczna
postawa modelki na wybiegu koresponduje z imagem
grupy. Jest to jedyny utwór wyskakujący z futurystycznego
konceptu albumu i jest jedynym sygnałem, że Emil Schult
nadal był zaangażowany w prace zespołu, o czym świadczy
wyszczególnienie go jako współtwórcy tekstu.

"The Modell" jest pierwowzorem wysokiej jakości elektro-popu
i stał się niemal hymnem dla późniejszego gatunku New
Romantic. Z wybitnie brzmiącą melodią był oczywistym
wyborem na singiel. Będąc ich najbardziej przystępnym
songiem, stał się celem licznych coverów innych artystów.
Jedną z najlepszych pierwszych wersji była wersja
Snakefingera (Philip Lithman) długoletniego kolaboratora
Residents. Innymi wersjami były zawierająca ten motyw
nagrana przez japoński band Hikashu, rockowa wersja nagrana
przez Big Black na ich albumie Songs About Fucking i
francuskiej piosenkarki Robert, która nagrała niemiecką wersję.

"Neon Lights" jest najbardziej złożoną ścieżką na płycie,
budującą syntezatorową warstwę przywołującą spacer po
mieście skąpanym w neonowych światłach - tworzący
majestatyczną atmosferę kawałek. Na końcu znajduje się
tytułowa ścieżka, monotonnie anonsująca słowa "Man
Machine" śpiewana z wokoderowym arpeggio, wypełniając
płytę utworem o znanym już powtarzającym się, kończącym
płytę motywem.

Man Machine został zaprezentowany w Paryżu i Nowym Jorku,
francuska prezentacja, będąca konferencją prasową, odbyła
się na szczycie nowo wybudowanego Tour Montparnasse
- zaproszenie wywierało nacisk, że każdy nosi ubranie w
kolorze czerwonym. Przybyli goście ujrzeli nowo
zaprojektowane manekiny członków grupy ubrane w czerwone
koszule i czarne krawaty a z głośników usłyszeli odtwarzaną
płytę.

Idea wykreowania manekinów członków grupy miała
różne źródła. Manekiny w oczywisty sposób wyrażały
rozszerzenie nieożywionych póz, które grupa zaadoptowała
dla wcześniejszych zdjęć reklamowych. Ten pomysł
początkowo wziął się z rozwlekłej trasy koncertowej po
USA, kiedy to muzycy zaczeli odczuwać trudy tras
koncertowych, które zamieniały ich w manekiny, roboty.
Byli także zaintrygowani zbieżnością rosyjskiego słowa
"rabotnik", które oznaczało robotnika, pracownika.
Pierwszym pomysłem grupy była idea opracowania
pewnego rodzaju elektronicznego dance, baletu, który
wykonywali by sami dla przeniesienia swojej ideii. Ostatecznie
porzucono ten pomysł, prawdopodobnie jako zbyt
ekstrawertyczny, na korzyść bardziej surowych, efektywnych
manekinów wykonanych przez monachijskiego artystę,
który wykreował je w oparciu o manekiny wystawowe.

W czasie prezentacji Man Machine manekiny wykonały
większość pracy promocyjnej. Kraftwerk pozostał ukryty
dla prasy, oprócz końcowych pięciu minut, kiedy to pokazali
się ubrani na czarno i w czerwonych krawatach (w kolorach
przeciwnych do tych z okładki płyty). Niektórzy ludzie
podziwiali pokaz jako określenie minimalizmu ale inni
dziennikarze poczuli się zlekceważeni, ganiąc ich z takim
odczuciem "Niemcy, którzy nawet nie mówią - dobry wieczór".
Po zakończonym wieczornym pokazie okazało się, że było
wielu łowców pamiątek, tak że manekiny zostały niemal
nagie.

Krótko po paryskim lauch-party, Maxime Schmitt
zorganizował dla grupy występ we francuskiej telewizji.
To był jeden z kilku występów publicznych Kraftwerk, w
których nosili swoje uniformy płyty z Man Machine. Maxime
Schmitt wspomina:
"Byłem w hotelu George V z szefem wytwórni Capitol.
Byłem podekscytowany ponieważ to dzięki mojej pracy
udało się umieścić Kraftwerk we francuskiej telewizji, w
niedzielę ! Gdy oglądał on program, odskoczył mówiąc
"Kto to podpisał ?" Wyjaśniłem, że Rupert Perry (szef A&R)
wpisał ich a jego reakcja była "Dlaczego Rupert
podpisał coś takiego ? Muszę z nim pogadać !".

Ogólnie rzecz biorąc, było wiele wrogich reakcji w związku
z przyjętym przez grupę imagem w czerwonych, paramilitarnych
koszulach a okładka Man Machine była początkowo odrzucona
w USA, możliwe, że ze względu na komunistyczne skojarzenia.
Brak towarzyszącego płycie turne mogło być rezultatem
niekorzystnych reakcji jakie pojawiły się wokół zespołu.
"Spacelab" nigdy nie został włączony do programu live,
"Metropolis" zostało zagrane tylko raz albo dwa, podczas
gdy "Neon Lights" zostało zaprezentowane live dopiero
podczas trasy pod koniec 1981r. ale nie wcześniej. Zarówno
"The Modell" jak i "The Robots" są umieszczane w
repertuarze live do dnia dzisiejszego. Karl Bartos wskazuje,
że były także inne powody braku trasy koncertowej w
tamtym czasie:
"Nie chcieli występować z koncertami, zwłaszcza Florian.
Wstajesz o 7 albo 8 rano, jedziesz na lotnisko albo autobusem,
podróżujesz godzinami, przyjeżdżasz, idziesz do hotelu,
potem do sali koncertowej, koncert trwa półtorej godziny
a reszta jest full of shit". Oczywiście, że było mnóstwo ofert
od promotorów, chcących urządzić dla grupy koncerty, jak
potwierdza Maxime Schmitt:
"To było jedno z moich największych ubolewań, że nigdy nie
było trasy z konceptem czerwonych koszul i Man Machine.
Otrzymali fantastyczne oferty jak w sylwestrową noc w Le Palace
(najbardziej ekskluzywny klub w Paryżu w tamtym czasie), ale
nie chcieli. To był właśnie ten czas, kiedy było ogromne
zapotrzebowanie na obejrzenie grupy, trasa mogła wywołać
olbrzymią eksplozję zainteresowania. Szczególnie w Ameryce,
której wyjaśniono by czym jest Kraftwerk. Amerykanie
poprzewracaliby się widząc czterech facetów ubranych w
czerwone koszule. Później, jak przyjechali do Ameryki,
chcieli by doceniono stronę dance w ich muzyce, nie tą
estetyczną, nie tą europejską stronę z czterema facetami w czerwieni."

Pomimo braku trasy koncertowej Man Machine, reakcje
publiczności i muzycznych recenzentów na płytę były życzliwe.
W Wielkiej Brytanii płyta osiągnęła 9-tą pozycję na liście
albumów [najlepiej sprzedających się; Jac], sprzedając się
w ponad 100.000 egzemplarzach, podczas gdy we Francji
osiągnęła sprzedaż ponad 200.000. Schmitt zorganizował wielką
nielegalną [fly-posting; Jac] kampanię reklamową zbiegającą
się z wydaniem płyty, tak że w całym Paryżu charakterystyczne
twarze z okładki Man Machine wpatrywały się w przechodniów.
Grupa rozpieszczała także limitowanymi edycjami płyt
dostępnych w winylu o różnych kolorach. Płyta była dostępna
w Niemczech i Francji w limitowanej wersji tłoczonej w
czerwonym winylu, podczas gdy "Neon Lights" został
wydany na 7" i 12" błyszczących singlach razem z "Trans-Europe
Express" i "The Modell".

Man Machine była zwiastunem pełnej metamorfozy w
nowoczesną inkarnację, którą znamy dzisiaj. Ten longplay
bardziej niż inne reprezntował "Weltanschauung" (vision of
the world). Muzyka pozwalała im pokazać się jako inżynierom
dźwięku pracującym w doskonałej symbiozie z ich maszynami
dla masowej rozrywki. W końcu muzyczna prasa zaczęła
uznawać wpływ Kraftwerk i w 1978r., później niż tego
oczekiwano, grupa pojawiła się na frontowej okładce
New Musical Magazine [NME; Jac]. Kraftwerk zawsze
utrzymywał niemal brak jakichkolwiek relacji z prasą,
pomimo korzystnych recenzji. W typowej dla siebie
powściągliwości Kraftwerk zaniechał zaaranżowania oryginalnej
fotografii na okładkę a wykorzystał zaledwie jej reprodukcję
na papierze, który zaledwie nadawał się na wewnętrzną
stronę okładki. To może częściowo tłumaczyć dlaczego
została ona jedną z kilku frontowych okładek za którą dostało
się grupie od angielskiej prasy muzycznej.

Bardzo szybko okazało się, że Man Machine wywołał
olbrzymi wpływ na te grupy, które teraz zaczęły powtórnie
rozważać wkład syntezatorów w tworzenie muzyki pop
i dance. Nie jest zaskoczeniem, że te nowe grupy
upatrywały w Kraftwerk rolę modelów. Tak zwany
"syntezatorowy boom" został wyzwolony przez postępy w
technologii instrumentów, szczególnie przez produkcję
tanich, przenośnych klawiatur i maszyn perkusyjnych.
To oznaczało, że wykonawcy z ograniczonym budżetem mogli
teraz mieć dostęp do tych samych brzmień i technologii
co Kraftwerk.

A więc w silnym kontraście do ogromnego, zorientowanego
na gitary punkowego ruchu, zaczęła się wynurzać cała
generacja, zorientowanych na elektroniczne klawiatury, zespołów,
w szczególności z Wielkiej Brytanii. Ultravox, The Human
League, Orchestral Manouvres In The Dark, Simple Minds,
Soft Cell, Depeche Mode wszystkich ich łączył ruch, który
pracował pod wystrojoną etykietą "New Romantics".
Podczas gdy punkowe bandy poszukując inspiracji spoglądały
na bazujące na gitarach zespoły amerykańskie, takie jak
The Stooges, zespoły z gatunku New Romantic miały bardziej
europejskie perspektywy i ze swoimi nastroszonymi
grzywkami, makijażem, androgenicznym wyglądem,
brzęczącymi syntezatorami w oczywisty sposób uległy wpływom
Dawida Bowie, Roxy Music a głównie Kraftwerk.

Tak więc, wczesny Depeche Mode przyjął sceniczny
wygląd Kraftwerk, czterech operatorów syntezatorów
stojących w lini. Gary Numan przywdział czarną koszulę
i krawat i wyprodukował jeden z największych hitów 1979r.
"Are Friends Electric". Podobnie The Human League
wyszedł z pomysłem wysłania magnetofonu i projektora
slajdów jako support dla trasy Talking Heads w Wielkiej
Brytanii, podczas gdy grupa przebywała w domu. To była
idea niemal napewno podkradziona kraftwerk (albo przynajmniej
będąca pod wpływem magnetofonowego supportu jaki
wcześniej stworzyli [Kraftwerk; Jac] Dawidowi Bowie).
Promotor turnee nie był zachwycony tym pomysłem i wyrzucił
The Human League z trasy.

Nastąpił wysyp hitów grup New Romantic, które często nie
kryły wpływów Niemieckich mentorów. Przypadkiem albo
celowo OMD nazwała nawet swój pierwszy album Organisation.
Nagrali także Neon Lights na ich płycie Sugar Tax z 1991r.
Ten raczej kiepski cover tylko podkreślił jak mało mocy
i inspiracji miały brytyjskie zespoły "syntezatorowego boomu"
[moim skromnym zdaniem zespoły te miały ogromny
potencjał ale z powodu silnej konkurencji, solowych karier,
różnic zdań w grupach, nieuchronnych zmian w muzyce,
wielu z nich zakończyło kariery - jac]. Nie tak dawno temu
wcześniej, wiele z tych zespołów porzuciło muzykę
syntezatorową i wróciła do bardziej konwencjonalnych
instrumentów. W 2001r. Simple Minds, nie chcąc powtórzyć
przykładu OMD, zaoferowała kolejną, słabą przerobioną
wersję Neon Lights wydaną na płycie z innymi coverami,
pod tym samym tytułem.

Gdy Kraftwerk osiągnął szczyt wpływu jaki wywarł na muzykę
w l. 70-ch, wszedł w pierwszy okres niezmiennej ciszy.
Po tym jak w 1978r. wydał Man Machine, nic nie było słychać o
zespole aż do 1981r. Możliwe, że świadomi skoku w technologii,
który oznaczał wzmożenie konkurencji, która pod pewnymi
względami im dorównała, wycofali się do studia Kling-Klang by
wymyślić sposób aby być o krok dalej. To nie powstrzymało
zespołu aby być w przyjacielskich stosunkach z Andy McCluskey
z OMD czy udać się na show The Human League. Pomimo
to Karl Bartos pamięta, że to był okres kiedy grupa była
usatysfakcjonowana z powodu zwracanej na nią uwagi
ale mniej schlebiała naśladowcom:
"Mieliśmy mnóstwo różnych reakcji w tym samym czasie. Dobrze
jest mieć konkurencję, nawet gdy masz sklep na ulicy. To czyni
ciebie mocniejszym, bo musisz rozglądać się wokół i słuchać
co oni robią, jakie jest ich podejście do tego co robią.
Ale wtedy nie było naprawdę nikogo kto nawiązałby
z nami rywalizację. Zawsze była ta głupia angielska scena
pop z głupimi tekstami."

Tak więc rozziew, jakim był w większej części, okres
New Romantic minął bez jakiegokolwiek wkładu w nowym
kierunku ze strony Kraftwerk, oprócz tego że byli na
talerzach gramofonów w londyńskich klubach Steve
Stranga i Rusty Egana, których nagrania były bazą dla
ruchu New Romantic. Zdołając uprzednio pozbyć się
etykietki krautrock, Kraftwerk nie zamierzał nagle wejść
w alians z żadnym nowym muzycznym kierunkiem, czy
trendem. Ich odrzucenie poparcia dla nadejścia
syntezatorowego popu było zadziwiająco mądre. Teraz
szeroko dostępna i na którą można było sobie pozwolić
rzecz [syntezator - Jac], syntezatorowe fortuny zaczęły się
chwiać niemal tak histerycznie jak ścinane włosy tych, którzy
próbowali na nich grać. Kraftwerk, jak zawsze, pozostał wysoce
niekomunikatywny, nieuchwytny i ukryty wewnątrz swojej fortecy,
studiu Kling Klang, jakby czekając na zakończenie sztormu.

  Dowiedz się jakiego rodzaju muzyki słuchasz...
Ambient

Definicji tego gatunku jest tyle, ile jego - bardzo różniących się między sobą - odmian. Ogólnie, ambient to styl, który małą uwagę przywiązuje do melodii, harmonii, nut, akordów i rytmu, koncentrując się na brzmieniach i tworzeniu nastroju, dźwiękowych obrazów, muzycznych przestrzeni. Ważną cechą ambientu jest też fakt, że artysta często manipuluje "zastanymi dźwiękami", zamiast kreować coś samodzielnie. Mogą być to dźwięki pochodzące z otoczenia (ambient, czyli "to, co otacza"), albo też istniejąca już muzyka. W związku z powyższymi cechami, jest oczywiste, że ambient rozwinął się w dużej mierze dzięki powstaniu samplerów. Pochodne ambientu to między innymi: Ambient Dub, Ambient House (Electronic Listening Music [ELM]), Ambient industrial, Ambient Techno.

Big beat

Gatunek elektronicznej muzyki tanecznej powstały w połowie lat 90. XX w. Gatunek ten łączy elementy elektronicznej muzyki tanecznej, szczególnie z nurtów Breakbeat z elementami innych gatunków, w których dominują tradycyjne instrumenty muzyczne. Połączenie to odbywa się zazwyczaj poprzez zapożyczenie fragmentów utowrów, tak zwanych sampli lub loopów.

Breakbeat

Pod koniec lat 70. DJ Frankie Bones z USA zaczął eksperymentować przy miksowaniu muzyki na żywo, odtwarzając jednocześnie dwie płyty w różnym tempie. Powstała specyficzna, "połamana" rytmika. Styl ten bardzo spodobał się niektórym twórcom muzyki tanecznej. Zaczęto tworzyć utwory od początku oparte na takiej właśnie, nieregularnej rytmice. W ten sposób powstał breakbeat. Często w kawałkach breakbeatowych znajdziemy akcenty jazzowe lub funk'owe, pianina, organy, scratch'e, wycinki z muzyki filmowej, fragmenty starych nagrań i inne ciekawostki. Wszystko to oprawionę połamanym rytmem tworzy całkiem przyzwoitą całość.

Detroit techno

Jedna z pierwszych odmian muzyki zaliczanej do grupy techno. Narodziła się około 1984 roku i swoje pochodzenie wywodzi bezpośrednio od muzyki house. Tworzona początkowo przez twórców muzyki house, odróżniała się od źródła używaniem w znacznej mierze dźwięków syntetycznych. Dzięki swemu pierwotnemu pochodzeniu muzyka dosyć łagodna o zbliżonym do house'u rytmie. Nazwa gatunku pochodzi od miasta Detroit, które uważa się za pierwsze źródło, kolebkę tej muzyki. Elektroniczne, syntetyczne brzmienie gatunku powstało poprzez fascynację ludzi z Detroit muzyką takich niemieckich zespołów jak Kraftwerk, Tangerine Dream. Prekursorami tej muzyki są Derrick May, Juan Atkins, Kevin Saunderson. Natchnieni niemieckim brzmieniem stworzyli, typowy dla przemysłowego miasta, jakim jest Detroit, styl zwany detroit techno.

Drum`n`bass

Jeden z bardziej ekstremalnych stylów muzyki tanecznej. Opiera się głównie na połamanym rytmie (ang. "break-beat"; rytm synkopowany tzn. akcentowany pomiędzy miarami), samplach i na niskotonowym, poddźwiękowym basie(nie tyle słyszalnym, co odczuwanym przez ciało - tzw. infra sound). Powstał w 1993 roku i oficjalnie uważa się, że jest to jedyny styl całkowicie wyprodukowany i wypromowany przez Brytyjczyków. Z czasem stał się popularny i dotarł także za ocean. Pierwsi twórcy drum'n'bass to muzycy czarnoskórzy obracając y się w klimatach break-beat'u, hip-hop'u czy reggae. W przeciwieństwie do techno, drum'n'bass nie opiera się na jakiejkolwiek pętli, brak tam tez wyraźnego motywu przewodniego, ot takie sobie połamane rytmy z ciężkim basem w środku. Czasami drum'n'bass zbliżony jest do ambientu - bardziej spokojny i atmosferyczny, czasami jest bliższy big-beat'owi, lecz nigdy nie traci charakterystycznego break'u w ścieżce perkusji. Wiadomo w muzyce dozwolone są wszelkie eksperymenty i w taki sposób rodzą się czasem "mieszanki wybuchowe". Ten gatunek do takich mieszanek napewno należy. Drum'n'Bass to też styl bardzo blisko związany z jungle, niektórzy nawet stosują te dwie nazwy wymiennie.

Dub

Łagodna melodia, dość szybki rytm i elektroniczny beat. Jest to także określenie na tworzenie nowego utworu z już istniejącego. W dub'ie nie ważne są formy. Motywy czerpie się z różnych gatunków. Dźwięki układa się w różnych kolejnościach. Nie ważne są reguły, ważne jest tworzenie, komponowanie.

Elektro

Jeden z młodszych odłamów muzyki technicznej. Wytworzył się na początku lat 80-tych. Powstał na podstawie prostego komputerowego rytmu i krótkich recytowanych tekstów. Mieszanka GROOVE i muzyki elektronicznej(Europa) praktykowana w latach 80-tych.

Gabber (znany też jako hardcore)

To jeden z najbardziej ekstremalnych gatunków muzyki elektronicznej za którego pionierów uważani są Belgowie. Gabber wywodzi się z muzyki i subkultury rave, tyle iż za prostoplastę tego stylu są uważane utwory house które powstały na przełomie roku 1987/1988. Zwiększono w nich tempo do ok. 135 - 145 BPM oraz wyostrzono ślad perkusyjny (beat). Jednak prawdziwa eksplozja tego stylu to lata 1991 - 1992, wtedy to w Belgii powstało wiele klasyków.Jest to po prostu styl bardzo szybki, energiczny, bezwzględny, mocny i brutalny - coś tylko dla maniaków gatunku. Tylko niewielu jest w stanie wytrzymać choćby kilka a co dopiero kilkanaście minut w tempie ponad 200bpm (czyli około 3 uderzeń na sekundę) przy takim tempie po około 10 minutach ścina się białko w mózgu..... I pomyśleć, że ten styl jest całkiem popularny w niektórych kręgach.

Garage

Wyodrębnił się z house'u, jest mieszanką muzyki house, soul'u i jungle. Wszystko rozpoczęło się u klubach w południowej Anglii, gdzie DJ'e zaczęli grać house'owe kawałki wzbogacone o soul'owy vocal. Prędkość gramofonów przestawiono wówczas na + 8 . Tymczasem za oceanem pewien dość pomysłowy producent - Armand Van Helden spróbował wymieszać jungle'owy bas z house'owym beat'em, potem dorzucić trochę wokali no i oczywiście przyspieszyć tempo. Tak powstał nowy gatunek muzyki najczęściej zaliczany do podgatunków muzyki house. Charakterystyczne dla tego gatunku są: dynamiczny(bardziej niż house) rytm, buczący, niski i przeciągliwy bas(charakterystyczna głęboka reggae'owa linia basu), wplecione w całość wokale oraz break-beat, czyli połamany rytm. Ogólnie speed garage łączy w sobie elementy jazz'u, latin , jungle, reggae, rap(break-beat) a nawet techno.

Hardcore

Maksymalnie wyostrzona odmiana brytyjskiego techno. Zapoczątkowany na przełomie lat 80-tych i 90-tych. Pierwsze utwory hardcore'owe pochodzą od house'u - tempo 125 bpm zwiększono do 135-140 bpm. Charakterystyczne dla hardcore'u jest przyspieszanie i rozciąganie dźwięków, wsteczne odtwarzanie i miksowanie dźwięków z samplowanymi bitami, koncentracja na sekwencjach bitowych i basowych.

Hardstyle

Elektroniczna muzyka taneczna, nazywana inaczej HardBass czy HardDance, nieco ugrzeczniona, z mniejszym tempem niż pierwowzór około 140-200 bpm (obecnie 138-145 bpm). W hardstyle natomiast zazwyczaj motyw basowy pojawia się między jednym a drugim uderzeniem. Należy też wspomnieć że gatunek ten zawsze ma rytm w metrum 4/4. Hardstyle jest bardzo dobrze znany w Holandii czy Belgii, stąd też pochodzą najlepsi DJ owej muzyki.

House

Gatunek muzyczny mający swe początki w muzyce disco lat 70. Definicja jego nazwy jest przypisywana nazwie klubu Warehouse w którym to między innymi narodził się ten gatunek.

House and Bass

Jeden z podgatunków muzyki Drum and bass, powstał z połączenia brzmień muzyki House z linią perkusyjną i Basową DnB.

Jungle

Gatunek muzyczny, wywodzący się z gatunku nazywanego rave.
Po 1992 zaczyna wyodrębniać się jako osobny gatunek muzyki tanecznej, charakteryzujący się łamanym uderzeniem breakbeat w odróżnieniu od uderzeń 4x4 (charakterystyka muzyki house i innych gatunków elektronicznych). Jungle budowane jest z pociętych, połamanych pętli perkusyjnych, znanych z funk i hip hop (chodzi o brakujące uderzenie, aczkolwiek z wielokrotnie szybszym tempem) oraz różnorakich sampli, m.in. wspomniany hip hop i ragga. Tempo tej muzyki oscyluje wokół 160-180 bpm.

Muzyka elektroniczna

Muzyka tworzona głównie lub wyłącznie za pomocą elektrofonów (elektromechanicznych i elektronicznych instrumentów muzycznych) oraz urządzeń elektronicznych przetwarzających dźwięki pozamuzyczne lub generowane przez tradycyjne instrumenty akustyczne.

Muzyka klubowa

Powszechnie używana wspólna nazwa licznych gatunków tanecznej muzyki elektronicznej, takich jak: trance, house, techno, dance itp.

Psychedelic trance, psytrance

Jest jedną z odmian muzyki trance (styl muzyki elektronicznej), powstałą we wczesnych latach 90. Psychedelic trance wywodzi się z orientalnej muzyki goa trance pochodzącej z prowincji położonej nad Morzem Arabskim o tej samej nazwie. W owej prowincji organizowano masowe imprezy plażowe w otoczeniu palm, wizerunków Buddy i innych mistycznych symboli. Muzyka charakteryzuje się dość szybkim tempem (od 125 do 150 BPM), ma najczęściej silną, niezmienną linię basu obfitującą w „kosmiczne” dźwięki lub orientalne melodie (goa).

Rave

Całonocna impreza, podczas której Dj’e i inny artyści grają muzykę elektroniczną. W latach 60. slangowego określenia rave pierwotnie używali pochodzący z Karaibów mieszkańcy Londynu jako określenie imprezy. W późnych latach 80. termin ten zaczął funkcjonować jako określenie subkultury, która wyrosła z ruchu acid house w Chicago i Nowym Jorku po czym zakwitła na scenie klubowej w Wielkiej Brytanii.

Speedcore

To gatunek muzyki elektronicznej spokrewniony z terrorcore'em. Narodził się w drugiej połowie lat 90 XX wieku w Stanach Zjednoczonych. Najbardziej charakterystyczną cechą tego stylu jest jego tempo: od 250 bpm wzwyż, bez żadnej bariery prędkośći (zdarzają sie utwory mające nawet 250-1000 uderzeń na minutę). W utworach speedcore'owych najważniejsze jest tempo perkusji (zazwyczaj w metrum 4/4 ale niemal zawsze pojawiają się krótkie wstawki z połamanym rytmem). Inne dzwięki schodzą na drugi plan, a są to zazwyczaj mocno przesterowane piskliwe dzwięki syntezatorów, albo nawet gitary elektrycznej. Twórcy speedcore'u często wykorzystują w nim dzwięki np. z programów telewizyjnych lub krótke wokale wycięte z innych gatunków muzycznych. Muzyka ta nie ma w sobie nic z tzw. komercji, tworzą ją głównie ludzie znudzeni brzmieniem muzyki elektronicznej, jak i osoby robiące ją dla czystej zabawy i przyjemnośći. W polsce gatunek ten jest mało popularny. Gatunek ten jest najpopularniejszy w Stanach Zjednoczonych, skąd pochodzi.

Tech house

Mieszanka muzyki house i techno. Elektrycznie wygenerowane dzwięki są wymieszane z częściami piosenek lub dźwięków naturalnych, lub naturalnych podkręconych lub zmienionych elektronicznie. Ten rodzaj muzyki jest zaliczany do house, gdyż posiada najczęściej częściowy refren powtarzajacy się, a techno tylko sporadycznie posiada taki.

Terrorcore

Najmocniejsza odmiana gatunku hardcore, powstała ok. 1995 roku. Jej korzeni można by się doszukiwać gdzieś w Holandii, gdzie w Rotterdamie powstał nurt gabber. Szybkość utworów terrorcore wynosi od 250 BPM wzwyż, do czego dochodzą sample niczym z horrorów, (zazwyczaj rozciągnięte i bardzo klimatyczne) oraz niekiedy dzwięki niczym z wielkich fabryk, brzmiących jak tarcie się metalu. Wokal ogranicza się zazwyczaj do krótkich wstawek typu fuck you i tym podobnych. Do całego obrazu trzeba jeszcze dodać potężną ścianę basu i potwornego hałasu i mamy cały obraz terrorcoru.

Trance

Odmiana muzyki elektronicznej bazująca na chwytliwej melodii i dość prostej melodycznie, rytmicznej linii basowej zwykle wspieranej wyższą i rozwiniętą dynamiczną linią pomocniczą. Muzyka trance charakteryzuje się tempem pomiędzy 130 a 160 bpm. Znajduje się tu też znane ustawienie stopy 4x4, konieczne do umieszczania kawałków w setach, co w przypadku Trance jest zjawiskiem bardzo częstym. Gatunek ten nie zalicza się do muzyki easy-listening [łatwej do słuchania], ze względu na złożoną konstrukcję i dużą ilość odgrywanych w jednym czasie ścieżek. Wśród podgatunków wyróżnia się między innymi progressive, goa trance, psychedelic trance, hard trance, uplifting, vocal trance, tech-trance oraz czasem euro trance będący określeniem najbardziej komercyjnej i nie zawsze ambitnej wersji. Obecnie muzyka ta staje się jedną z najbardziej popularnych odmian muzyki elektronicznej przy czym powoli staje się popularna także w polskich klubach muzycznych.

Vocal trance

Odmiana muzyki trance charakteryzująca się melodyjnością i (jak wynika z nazwy) wokalami, prawie zawsze żeńskimi. Utożsamiana z epic trance. Powstała na początku lat 90. XX wieku. Utwory tego gatunku mają często podobną konstrukcję, a więc progresywny wstęp, który następnie rozwija się w bardzo melodyjną, główną część utworu. Pod koniec znowu jest przejście do elementów progresywnych. Oczywiście bardzo ważną rolę odgrywają wspomniane wokale, które wprowadzają chilloutową atmosferę. Tempo utworów to zwykle od 130 do 140 BPM. Gatunek popularny głównie w Niemczech, Holandii i Wielkiej Brytanii, z których to krajów pochodzi też większość producentów vocal trance'u. W Polsce często mylony z ogólnym pojęciem techno.